|
Autor
witryny WYSPY WIRTUALNE.
Co było mottem dla utworzenia
Wysp Wirtualnych
ujawniam szczegółowo poniżej, jednakże dodać muszę, że gdyby nie narodzona
jeszcze w dzieciństwie miłość do literatury, nie byłoby też ogromnej
fascynacji twórczością Waldemara Łysiaka. Miałem to szczęście, że
rozpoczynałem wraz z tysiącami fanów tą piękną przygodę z Jego książkami od początku, od czasu ukazania się na rynku pierwszej,
debiutanckiej powieści "Kolebka", a
przede wszystkim cudownych esejów "Wyspy zaczarowane".
Po tej lekturze pozostałem zaczarowany i ja. Nigdy nie zapomnę z tamtych lat
pełnych niecierpliwości oczekiwań na następną książkę Łysiaka i "ostrych"
polowań w księgarniach, by zdobyć kolejny bestseller. Tak to było. Nakłady,
jak na tamte czasy były szokująco wysokie (po kilkadziesiąt tysięcy), a i
stale o wiele za małe. Każda nowa książka pisarza była wydarzeniem, które
odnotowywały media i o której mówiło się długo. Ta fascynacja Łysiakiem i jego
dziełami pozostała mi do dzisiaj, czego dowodem jest kompletny wolumin pisarza
w mojej bibliotece, obok dzieł największych, co w połączeniu stało się
doskonałym przyczynkiem do podzielenia się tą fascynacją z czytelnikami na
stronach niniejszej witryny.

|

Kolekcjonerstwo, Drodzy Państwo, nie jest
nikczemne, ani idiotyczne - jest wzniosłe i uczłowiecza...
Waldemar Łysiak - Wyspa Zaginionych
Skarbów |
WYSPY
WIRTUALNE
narodziły się pod wpływem fascynującej twórczości Waldemara
Łysiaka, architekta, pisarza, historyka sztuki. Jak sam mawia, jest
WILKIEM i KUGLARZEM literatury pięknej, bo to
czym się para od kilkudziesięciu już lat, zalicza do kategorii
samotnego wilka przemierzającego bezkresy dziejów i kultury ludzkiej
utrwalając przebyte drogi niezrównanym kunsztem maga- kuglarza na kartach papieru. Jest
też znakomitym publicystą, bezlitośnie ujawniającym patologie na tle zachodzących przemian społeczno-gospodarczych w naszej
ojczyźnie w wyniku tego poddawanej zbyt często wstrząsom, których skutki okazują
się
później tragiczne dla jej przyszłości.
MOTTEM dla WW
był fragment utworu z Epilogu Norwidowskiego Vade - mecum:
Zaledwo się myśl tego wydawnictwa wszczęła,
Pytasz mię, jak? je nazwać - Pisma albo Dzieła?
|

W Y S P
A S A L A M A N D R Y
 |
|